Hiszpańskie Party



Powiązane obiekty:
Powiązane newsy:

Abstrakcyjna komedia, z elementami czarnego humoru. Pięć kobiet, pięć skrajnie różnych charakterów. Poznały się na kursie hiszpańskiego. Zaplanowały wspólny wieczór u jednej z nich, aby szlifować konwersacje... Oficjalna dewotka, znudzona małżeństwem gospodyni, nieśmiała konformistka, buntowniczka i wyzwolona artystka - spotykają się pod jednym dachem. Opowiedzą sobie o wiele więcej niż umieją po hiszpańsku... Przy odpowiedniej ilości wina, znika początkowa nieśmiałość i trudności z językiem, rozpoczyna się szalona babska impreza!

Błyskotliwe dialogi, pikantne żarty, ostra krytyka stereotypów, funkcjonujących w naszym społeczeństwie i zaskakujący finał, tworzą 90-cio minutową mieszankę wybuchową!

Tekst "Hiszpańskiego Party" zdobył główną nagrodę w Konkursie na Scenariusz Teatralny, ogłoszony przez Teatr Współczesny w Krakowie, - jest debiutem dramaturgicznym scenarzysty filmowego, Piotra Subbotko. Na podstawie tego pomysłu, autor stworzył obecnie scenariusz filmowy pt. „Hiszpańskie dziewczyny", który znalazł się w finale konkursu Hartley-Merrill 2009.

Premiera „Hiszpańskiego Party" odbyła się w 2006r. w dawnej Fabryce Emalii Oskara Schindlera. Teraz spektakl możemy zobaczyć, w częściowo zmienionej obsadzie, zaadaptowany do nowej przestrzeni. Szczególny element scenografii stanowią magiczne mandale autorstwa Renaty Cypcar. Można go oglądać na scenie Kinoteatru "Uciecha" ul. Starowiślna 16 oraz na kameralnych pokazach ul. Starowiślna 21, II piętro. Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych! Czas trwania: 90 min.

„Poznały się na kursie hiszpańskiego, w miejscu gdzie najczęściej spotykają się samotne kobiety,
i teraz idą szlifować wymowę z pozostałymi koleżankami. Pierwsze sceny, kiedy usiłują rozmawiać w obcym im języku, są okropnie śmieszne."

Magda Huzarska-Szumiec, Gazeta Krakowska nr 171/ 24.07.06

„Na razie - pysznie jest. Tańce, gadki, szczebioty głupawe. Pieprzność. Tak, spod na co dzień jako tako ułożonych skór kobiecych wyłazić zaczynają tłamszone demony. Pod krzyżykiem, co go na rozległych niczym stepy akermańskie piersiach oficjalna dewotka nosi (Małgorzata Krzysica), teraz buzują ognie wcale nie gromniczne. Młoda gęś w warkoczykach pierwszoklasistki (...) odkryje nieodpartą chęć zbadania językiem wiecznie falujących stepów. Gospodyni wieczoru, niewiasta dorodna jak piejący Maciej Maleńczuk (Agnieszka Schimscheiner), usłyszy zew idący z warg koleżanek.

Ba, nawet ta, którą słusznie zwą Suchą (...) i która zdaje się być dla swych tęsknot nieprzemakalna - nawet ona przemoknie. Jak wszystkie - przytuli dawno przez nikogo niemuskane ciało do cegieł wibrujących od niedaleko jadącego metra. Jak wszystkie - zajęczy. (...) Jest gorzko, jest pięknie, jest dobrze... Tyle że naraz przybywa ów cud fatalny. Nie ucieleśniają się pocałunki wytęsknione. Ucieleśnia się groteskowy trup."

Bilety: 50 zł normalne, 40 zł ulgowe.


MiasteczkoStudenckie on Facebook
  • Facebook